Testy A/B to już standard pracy przy wdrażaniu stron internetowych. Pomagają wybrać optymalne rozwiązanie najlepiej dostosowane do grupy docelowej. Jak przeprowadzać testy, a przede wszystkim co testować?

Test powinny składać się z trzech etapów:

  1. Porównanie dwóch elementów witryny (testowanie większej liczby czynników jednocześnie nie da wymiernych wyników)
  2. Mierzenie wyników poszczególnych wariantów (np. liczby kliknięć w zielony/czerwony przycisk w zależności od jego koloru)
  3. Na podstawie rezultatów następuje wdrożenie skuteczniejszego rozwiązania.

Zanim jednak przejdziemy do fazy testów, warto zastanowić się, co w ogóle powinniśmy przetestować? Poniżej kilka konkretnych propozycji, kluczowych dla funkcjonowania witryny i współczynnika konwersji.

Formularz kluczem testów

Jeśli na Twojej stronie internetowej znajduje się formularz kontaktowy, a Tobie zależy na leadach np. sprzedażowych, to formularz daje sporo wariantów testowania. Pierwsza rzecz to kolor buttonu, a druga to z kolei CTA zawarte na przycisku. To z pozoru mały element, ale może mieć wpływ nawet na kilkukrotne zwiększenie współczynnika konwersji. Warto jednak testować oba element po kolei – jeśli jednocześnie zmienimy i kolor i copy, to wyniki nie będą do końca miarodajne.

Ważnym elementem jest także liczba pól formularzowych. Równie dobrze pytań może być siedem, jak i trzy. Testowanie różnych rozwiązań pozwala określić optymalną liczbę pól, która przekłada się na największą liczbą wysłanych zgłoszeń. Badania pokazują, że w zależności od branży, najlepiej sprawdza się od trzech do pięć pól w formularzu.

Gdzie jakie elementy?

Testować warto również rozmieszczenie poszczególnych elementów. W zależności od tego, w jakiej sekcji się znajdują, różna może ich klikalność. Zresztą nie zawsze to sama sekcja decyduje – powinniśmy pamiętać także o wypróbowaniu obu stron (lewa/prawa). Kto wie, może w przypadku danej branży formularz po lewej stronie sprawdzi się znacznie lepiej?

Porównywać można także długość tekstów, np. w przypadku artykułów blogów. Warto regularnie testować, jak liczba znaków przekłada się na poziom zagłębienia w stronę. Ile czasu użytkownicy spędzają na stronie? W jakim punkcie najczęściej z niej wychodzą? Czy długość tekstu przekłada się na współczynnik odrzuceń? To także można przetestować i zoptymalizować na swojej stronie czy też w strategii contentowej.

Oferta na różne sposoby

Nie zapominajmy także o testowaniu prezentacji produktów/usług. Czy lepiej robić to za pomocą slidera czy może ważniejszy jest krzykliwy nagłówek? A może lepiej sprawdza się statyczne zdjęcie? W różnych branżach mogą być różne preferencje co do oferty i różny może być też jej odbiór. Dlatego najlepiej przetestować kilka rozwiązań i wybrać te, które cieszy się największym zainteresowaniem odbiorców witryny.

Dobrze przeprowadzone testy A/B to podstawa do optymalizacji strony internetowej. Testowanie pozwala wybrać elementy, które najlepiej sprawdzają się w witrynie, a przy tym przekładają się na najwyższe wyniki. Dlatego nie można zapominać o nieustannym szukaniu coraz lepszych rozwiązań!

Więcej na temat testów A/B oraz innych ważnych tematów dotyczących stron internetowych znajdziesz tutaj https://smartbees.pl/blog

[Głosów:2    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here